50 km/h za szybko? Ponad 1200 kierowców straciło już prawa jazdy za miastem

2 min do czytaniaPrawo
Od ponad 10 lat obowiązuje przepis, na podstawie którego za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h kierowcy na 3 miesiące tracą uprawnienia do kierowania pojazdami. Policja zatrzymuje ich prawa jazdy. Do tej pory robiła to wyłącznie w obszarze zabudowanym, ale od 3 marca 2026 roku takie przekroczenie prędkości ma identyczny skutek również na drogach poza miastem.
Udostępnij to

Tyko do połowy marca 2026 roku prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza miastem straciło już ponad 1200 kierowców. Stało się tak za sprawą kolejnego zaostrzenia Prawa o Ruchu Drogowym, które zaczęto egzekwować natychmiast po wprowadzeniu i które rozszerzyło karę zatrzymania prawa jazdy na trzy miesiące również na obszar niezabudowany. Przepisy te mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa na większości dróg krajowych i drogach wojewódzkich, gdzie prędkości są wyższe, a skutki wypadków często tragiczne. Pozostajemy bowiem w czołówce państw z najwyższym wskaźnikiem śmiertelności na drogach.

Według badań Instytutu Transportu Samochodowego, połowa polskich kierowców wciąż przekracza limity prędkości poza obszarem zabudowanym. Eksperci szacują, że z powodu nowej regulacji zagrożonych utratą uprawnień może być nawet 70 tys. kierowców. Nadmierna prędkość jest jednym z kluczowych czynników, prowadzących do wypadków. Stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia uczestników ruchu. Policja podkreśla, że tyko w 2025 roku odnotowano 4278 wypadków, spowodowanych przez nadmierną prędkość, w których zginęło 536 osób.

Zatrzymanie prawa jazdy za miastem – jakie są zasady?

Znowelizowane przepisy pozwalają na zatrzymywanie praw jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h poza obszarem zabudowanym, ale wyłącznie na dwukierunkowych drogach jednojezdniowych. Oznacza to, że nowy przepis nie dotyczy dróg ekspresowych i autostrad, które są dwujezdniowe i jednokierunkowe.

Kierowca, który przekroczy poza terenem zabudowanym dozwoloną prędkość o więcej niż 50 km/h - czyli o 51 km/h lub więcej, straci prawo jazdy na okres 3 miesięcy. Zatrzymanie dokumentu następuje w trybie natychmiastowym i jest dokonywane przez policjanta, podczas kontroli drogowej. Oprócz utraty prawa jazdy na 3 miesiące, kierowca otrzymuje wysoki mandat oraz 15 punktów karnych.

Za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza terenem zabudowanym będzie musiał zapłacić 1500 zł, ale w przypadku recydywy – będzie to już 3000 zł mandatu. Przede wszystkim jednak, w przypadku ponownego przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h w czasie 3-miesięcznego okresu wstrzymania uprawnień, czas bez aktywnego prawa jazdy zostanie wydłużony do 6 miesięcy. Natomiast trzeci raz będzie dla recydywisty oznaczać całkowitą utratę uprawnień oraz konieczność ponownego zdawania egzaminu.

Skuteczność i odstraszanie

Efektywność egzekwowania przepisów i nieuchronność kary ma skutecznie zniechęcać do ryzykownego przekraczania dozwolonej prędkości poza miastem. Celowo przepis obejmuje przede wszystkim lokalne drogi, często pozbawione dodatkowych zabezpieczeń. To właśnie na nich tak często dochodzi do bardzo poważnych w skutkach wypadków.

Świadomi że przekroczenie prędkości wiąże się z wysokim prawdopodobieństwem dotkliwej kary finansowej oraz utratą prawa jazdy, kierowcy zaczynają przestrzegać przepisów. Ta sama zasada skutecznie sprawdziła się i zadziałała już 10 lat temu w miastach, gdzie ruch udało się znacznie spowolnić i spadła liczba najgorszych wypadków, spowodowanych bardzo wysokimi przekroczeniami prędkości. Ustawodawca spodziewa się teraz podobnego efektu poza obszarem zabudowanym – czyli na wielu drogach krajowych i wszystkich wojewódzkich oraz lokalnych.

Konfiskata auta za przekroczenie prędkości?

To jeszcze dotkliwsza konsekwencja, jakiej od niespełna dwóch lat mogą doświadczyć kierowcy w Austrii. Podobne rozwiązania stosuje się we Francji i w Danii. W Polsce jedynie dyskutowano nad możliwością wprowadzenia tego rodzaju kar.

Austriacki przepis skonstruowano tak, by umożliwiał karanie najbardziej rażących przekroczeń prędkości – o 80 km/h w terenie zabudowanym lub 90 km/h poza nim. Znamienne, że pośród pierwszych ukaranych na jego podstawie kierowców znalazł się Polak, który z prędkością 112 km/h dojeżdżał do bramek autostrady A13 w Tyrolu, choć obowiązuje tam ograniczenie do 30 km/h.

Opublikowane dnia data
24 kwietnia 2026
Udostępnij to

Powiązane artykuły

Auta
Najciekawsze premiery aut elektrycznych spodziewane w 2025 r.28 listopada 2024 - 3 min do czytania
Auta
Najtrwalsze auta są z Japonii. Przebiegi rzędu pół miliona kilometrów27 lutego 2023 - 3 min do czytania
Auta
Jak sprawdzić po której stronie jest wlew paliwa, nie wysiadając z auta?11 stycznia 2021 - 2 min do czytania